Meldunek z frontu turystycznego: Klasa 8b zdobyła beskidzkie szczyty, zaliczyła szkołę przetrwania i wróciła w pełnym składzie! W dniach 1–2 czerwca nasi ósmoklasiści wzięli udział w wyjątkowej wycieczce edukacyjno-krajoznawczo-integracyjno-rekreacyjnej na Szyndzielnię i Klimczok.
Naszym dowódcą, przewodnikiem i organizatorem czasu był pan Krzysztof Bejcar – emerytowany żołnierz, instruktor turystyki kwalifikowanej, wychowawca oraz pasjonat survivalu w jednym. Dzięki niemu ta wycieczka była czymś znacznie więcej niż zwykłym spacerem po górach. A oto jak wyglądał nasz dwudniowy pobyt w górach:
Dzień 1: Desant pod Dębowcem i wieczorne ognisko
Misja rozpoczęła się 1 czerwca o godzinie 9.00, kiedy to ruszyliśmy busem spod szkoły w kierunku Bielska-Białej. Po dotarciu pod Dębowiec, mimo deszczu, sprawnie przemaszerowaliśmy do stacji kolejki linowej. Widoki z gondoli pędzącej na Szyndzielnię zapierały dech w piersiach, ale prawdziwy marsz zaczął się dopiero na górze!
Około godziny 14.00, po pieszym przejściu z Szyndzielni, zameldowaliśmy się w schronisku na Klimczoku. Po pysznym obiedzie przyszedł czas na prawdziwą szkołę życia. Pan Krzysztof zorganizował dla nas cykl ciekawych zajęć terenowych, gier i survivalowych wyzwań. Dzień zwieńczyło integracyjne ognisko.
Największą atrakcją wieczoru było jednak wyjście na szczyt Klimczoka i podziwianie nocnej panoramy Podbeskidzia, z tysiącami migoczących w dole świateł. To na pewno długo zostanie w naszej pamięci! Cisza nocna od 22.00 pozwoliła zregenerować siły przed kolejnymi wyzwaniami.
Dzień 2: Survivalowy poranek i powrót do bazy
Drugi dzień przywitał nas słońcem i solidnym śniadaniem. Po szybkim konkursie na najlepiej posprzątany pokój i wykwaterowaniu, od godziny 10.00 ponownie oddaliśmy się w ręce naszego przewodnika. Kolejne dwie godziny gier terenowych pozwoliły nam sprawdzić zdobytą wiedzę w praktyce. Wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy i upominki od przewodnika.
Droga powrotna minęła nam błyskawicznie. Część trasy pokonaliśmy pieszo, podziwiając beskidzką przyrodę. O godzinie 14.00 zapakowaliśmy się do busa kierującego się do Radziechów. Oficjalne i bezpieczne rozwiązanie wycieczki nastąpiło pod budynkiem naszej szkoły.
Serdeczne podziękowania!
Składamy gorące podziękowanie panu Krzysztofowi Bejcarowi za profesjonalną opiekę, zorganizowanie fascynujących zajęć, konkursów z nagrodami, ogromną dawkę humoru oraz cierpliwość w przekazywaniu nam tajników górskiego survivalu. Dzięki Panu Krzysztofowi ta wycieczka była niezapomnianą przygodą i doskonałym krokiem w stronę zacieśniania klasowych więzi przed zbliżającym się zakończeniem roku szkolnego!